O godzinie 21 na obiekcie AWFiS królowała I liga. Przedstawiciele najwyższego szczebla zajęli wszystkie części tutejszego boiska, a wśród nich znaleźli się Filtry Liqui Moly Gdańsk oraz AST Wrzeszcz. Zawodnicy z Wrzeszcza do gry przystąpili po trzytygodniowym rozbracie z futbolem, a ogromny głód piłki tkwiący w ich szeregach poniósł ich w kierunku sprawienia niespodzianki. Zmusili przeciwników do podzielenia się punktami, tym samym częściowo rewanżując się za porażkę z maja. W barwach Żółtych nie mógł dziś wystąpić pauzujący za czerwoną kartkę Radosław Szuba, choć nawet mimo jego absencji świetnie radzili sobie w ataku. Po 18 minutach rywalizacji na ich koncie widniało już pięć bramek, a dwie z nich były autorstwa Krzysztofa Kwasnego. Naprawdę dobrze rozpoczęli spotkanie i pierwszą połowę zakończyli z przewagą czterech trafień. Następnie stracili jednak inicjatywę, a coraz śmielej zaczęli działać przeciwnicy... W szeregach Pomarańczowych rozkręcił się Robert Kohnke, który parokrotnie zaskakiwał golkipera konkurentów. Dwa razy piłkę między słupkami umieścił Bartosz Grzela, a w 43. minucie dogodnej sytuacji nie zmarnował również Mateusz Sadowski, w karierze którego był to dopiero drugi występ. Gracze Piotra Pachnika także nie próżnowali i za sprawą Szymona Rychłowskiego utrzymywali się na czele zawodów, ale walka trwała do samego końca... Nieustępliwość popłaciła i AST Wrzeszcz dzięki ambitnej pogoni za wynikiem rzutem na taśmę wyrównał rezultat, a gola na wagę punktu zdobył Robert Kohnke. Jest to zaskakujące rozwiązanie i zarazem pierwszy od 102 tygodni remis AST Wrzeszcz. Zapraszamy na www.pl3.com.pl
Filtry Liqui Moly Gdańsk - AST Wrzeszcz Piłkarska Liga Trójmiasta R-GOL PL3 Jesień 2017 camera iphone 8 plus apk
Không có nhận xét nào:
Đăng nhận xét